Pomagamy Mikołajowi

Rozwozimy prezenty!

Rozwozimy prezenty!

Bąble na dłoniach od sznurka coraz większe. Jak zamknę oczy wszędzie widzę tylko stosy brązowych worków. Nawet śni mi się to po nocach. Jeszcze trochę a znienawidzę wszelkiej maści brązowe torby! Ale co tam, ponarzekać zawsze można.
Pan Rafał z Panem Sylwkiem i Panią Anią to chyba nocują w biurze Rozmaitości. Przychodzę są, wychodzę zostają, nawet Dziadek ostatnio marudzi, że święta, że sprzątać trzeba, że może by zaczął człowiek coś już pichcić na wigilię. Kochany Dziadunio, trochę go zaniedbuję ostatnio i może, jest po prostu zazdrosny. Ale co tam te kilka dni warto poświęcić, bo jesteśmy już w kulminacyjnym punkcie naszej akcji www.PomagamyMikolajowi.pl Pakowane i wiązane w pocie czoła worki, wędrują do samochodów wolontariuszy i ruszają w teren do naszych dzieci! Wyobrażacie sobie te zafascynowane miny patrzące z napięciem na worki z prezentami? Te ukradkowe, bądź szczere i otwarte łzy szczęścia płynące po policzkach? Nawet nie wiecie ile szczęścia daliście swoim poświęceniem, nawet sobie nie wyobrażacie, jaką euforię przeżywają te dzieci. Ci, którzy szczerze wybrali listy, kupili to, o czym nasze maluchy marzyły, mogą być z siebie dumni, mogą z pełną odpowiedzialnością za swoje słowa powiedzieć, że mają Ogromne Serca. A Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, a chcą doświadczyć tego niesamowitego uczucia, które daje niesienie pomocy innym, mogą jeszcze sprawić by jakieś dziecko płakało w tym roku ze szczęścia na naszej stronie zostało jeszcze około 170 listów|! Pomóżcie, chociaż raz spełnijmy wszystkie zweryfikowane dziecięce marzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>