Pomagamy Mikołajowi

Rekordowy wynik akcji Pomagamy Mikołajowi

Rekordowy wynik akcji Pomagamy Mikołajowi

W akcję Pomagamy Mikołajowi 2011 zaangażowało się w sumie kilkudziesięciu wolontariuszy, w tym uczniów Zespołu Szkół nr 5 oraz Zespołu Szkół Zawodowych nr 3, trzynastu lokalnych wolontariuszy weryfikujących, piętnastu wolontariuszy – kierowców oraz jedenastu wolontariuszy pracujących w magazynie. Ośmioro wolontariuszy „pracowało z listami”, tzn. odpowiedzialni byli za odbiór listów, wprowadzanie ich do bazy danych. Paczki dla dzieci przygotowało 172 dobroczyńców z całej Polski oraz Wielkiej Brytanii i Niemiec. Spełnili wiele dziecięcych marzeń. Ta liczba wynika z tego, że w większości listów opisywane były marzenia więcej niż jednego dziecka. 17 samochodów (osobowych i dostaw-Dobroczyńcy, którzy wzięli udział w tegorocznej, czwartej już edycji akcji Pomagamy Mikołajowi, zrealizowali 534 listy, czyli spełnili ponad 1100 dziecięcych marzeń. Dodatkowo setka autorów listów do Mikołaja bawiła się na zabawie choinkowej zorganizowanej przez starostę ostrołęckiego Stanisława Kubła oraz Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie.

W tym roku byliśmy pewni, że dzieci przyślą jeszcze więcej listów przyślą jeszcze więcej listów. Położyliśmy duży nacisk na to, by dotrzeć do jak największej liczby dzieci, zwłaszcza tych z rodzin najuboższych. Materiały informacyjne dotarły do wszystkich szkół w Ostrołęce i powiecie ostrołęckim. Zaprosiliśmy do udziału w akcji ostrołęckie media – Rozmaitości Ostrołęckie, Tygodnik Ostrołęcki, portal moja-ostrołęka.pl, dwumiesięcznik regionalny Kurpie oraz telewizję Narew i radio OKO. W promocję akcji włączyły się także Ostrołęckie Centrum Kultury, Miejski Zakład Komunikacji i PKS Ostrołęka. Materiały informacyjne przygotowały Informedia, DELTA – Wydruki wielkoformatowe, Art- Studio, MaxFormat. Dzięki zaangażowaniu Artura Józefowskiego z WDDW Polska oraz młodzieży z
III LO powstały dwa filmy promujące akcję.

Te wszystkie działania przełożyły się na wynik – otrzymaliśmy 1633 listy. Około tysiąca z nich przyszło tuż przed wyznaczonym przez nas terminem. Przeczytanie, wprowadzenie wszystkich listów do bazy danych zajęło naszym wolontariuszom naprawdę bardzo dużo czasu. Zajmowało się tym kilka osób. Wiele listów było wzruszających. Jeden z nich napisała siedmioletnia Weronika. Oto jego fragment: „Bardzo lubię szkołę. Kocham swoją Panią. Chodzę do szkoły również dlatego, gdyż mamusia mówi, że tam zjem ciepły obiad (…) 16 października zmarł Nasz Kochany Tata. Nie wiem co zrobić, żeby mamę pocieszyć, bo widzę jak płacze, jak stara się robić wszystko abyśmy ja i siostry miały co jeść i w co się ubrać. Wiemy, że sama nie je, ale mówi, że jadła. Słyszałam jak mama płakała, że mogą nas wyrzucić z mieszkania, bo nie ma za co zapłacić. (…) Po śmierci Taty jeszcze bardziej muszę mamusi pomagać. Zostaliśmy bez niczego, bez żadnych środków do życia, ale Drogi Mikołaju mamy siebie i bardzo się kochamy”.

Takich listów, w których dzieci opisują rodzinne dramaty – nagła i niespodziewana śmierć rodzica, ciężka choroba, alkohol – było wiele. Pisały do nas samotne matki, które znalazły się w trudnej sytuacji oraz ludzie, którzy uznali, że dzieci ich znajomych lub sąsiadów potrzebują pomocy. Wszystkie opisane historie zweryfikowaliśmy, były prawdziwe. Autorzy listów prosili o najróżniejsze rzeczy, m.in. o: zabawki, worek słodyczy, słowniki i encyklopedie, przybory szkolne, buty i odzież, sprzęt rehabilitacyjny, żywność i środki higieny dla niemowląt. Tradycyjnie wiele dzieci prosiło o telefony komórkowe, konsole do gier czy sprzęt komputerowy. Doskonale wiemy, że każde dziecko ma prawo marzyć i chce mieć to sa- Zestawienie obok to oczywiście to tylko liczby. Najważniejsze jest to, że my – dorośli, zdaliśmy śpiewająco egzamin z dobroczynności. Udało nam się osiągnąć cel: pomogliśmy dzieciom! To nasz wspólny sukces!

Dotychczasowe edycje akcji pokazały, że dobroczyńcy przygotowują paczki z najbardziej potrzebnymi rzeczami i zabawkami. W całej historii akcji Przyjaciele Mikołaja przekazali tylko kilka używanych komputerów i telefonów komórkowych. Co roku w podsumowaniu piszemy, że dana edycja akcji była wyjątkowa, bo co roku wydaje nam się, że następnym razem już nic nas nie zaskoczy. Może to brzmi jak slogan, ale tegoroczna edycja akcji również była wyjątkowa. Zaskoczeniem była tak ogromna listów, ale i duża liczba wolontariuszy. Największą niespodziankę sprawili wszystkim dobroczyńcy. Było ich w sumie ponad 120. Większość z nich to zwykli mieszkańcy. Paczki przygotowywali ludzie z całej Polski (m.in. Warszawa i okolice, Kazimierz Dolny, Łomża, Zambrów, Narewka), Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Redakcję Rozmaitości Ostrołęckich odwiedzali seniorzy, ale i rodzice z małymi dziećmi. Jak mówili, chcą nauczyć swojej dzieci dobroczynności już od małego. Tylko pogratulować takiej postawy! Dumni ze swojej córki mogą być także rodzice Nadii Laskowskiej, która przeznaczyła swoje kieszonkowe na zakup prezentów.
Nie zawiodły też firmy, nie tylko lokalne. Bo oto z Warszawy przyszła wspaniała wiadomość. Firma z branży finansowej VIA SMS zadeklarowała zrealizowanie ponad 50 listów. Niemałym zaskoczeniem była wiadomość z Niemiec, a dokładniej z miasta Meppen. Tamtejszy Komitet Partnerski spełnił ponad dwadzieścia dziecięcych marzeń. Kolejny raz w akcję zaangażował się Artur Józefowski z Grupy WDDW Polska, EURO-BUD Nieruchomości Janusz Szczepanek oraz wiele innych lokalnych firm – pełna lista znajduje się w tabeli poniżej. Po raz drugi w akcję zaangażował się starosta ostrołęcki i Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, którzy zaprosili setkę autorów listów na zabawę choinkową. Coraz więcej pracowników różnych firm i instytucji organizowało zbiórki i grupowo przygotowywali paczki. Taką zbiórkę, jak co roku, zorganizowali pracownicy magazynu ostrołęckiego oddziału Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej PIĄTNICA (dawna Spółdzielnia Mleczarska “OSTROŁĘKA”), pracownicy Starostwa Powiatowego w Ostrołęce oraz Przedszkola Miejskiego nr 1.

Stałym partnerem akcji jest Gabinet Medycyny Estetycznej w Ostrołęce. Jego właściciele i pracownicy nie tylko obdarowali dzieci, ale zachęcali do udziału w akcji swoje klientki. Współpracę z nami w tym roku rozpoczęła kawiarnia Cafe Fussy, która bardzo aktywnie zaangażowała się promocję akcji, ale i pomoc w spełnianiu marzeń. W Ostrołęce i regionie jest wielu dobroczyńców. Pokazuje to nie tylko nasza akcja. Potrafimy bezinteresownie, z wielkim zaangażowaniem i energią działać i nieść radość maluchom. W tym roku w organizację akcji zaangażowało się kilkudziesięciu wolontariuszy. Pomagali jak mogli. To tylko niektóre z przykładów ogromnej dobroczynności. Za wszystkie, w imieniu obdarowanych dzieciaków, serdecznie dziękujemy.

             Organizatorzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>